Przejdź do treści
7 kwietnia, 2026
Uroda

Wypadanie włosów – jakie są najczęstsze przyczyny i jak wzmocnić cebulki?

Budzisz się rano, przeczesujesz dłonią włosy i ze smutkiem zauważasz, że między Twoimi palcami zostało ich znacznie więcej niż zazwyczaj. To moment, w którym w głowie zapala się czerwona lampka, a Ty zaczynasz nerwowo przeglądać lustro w poszukiwaniu prześwitów. Utrata gęstości fryzury to nie tylko problem estetyczny, ale przede wszystkim sygnał od Twojego organizmu, że dzieje się w nim coś wymagającego uwagi. Zamiast jednak wpadać w panikę i kupować przypadkowe suplementy, warto podejść do tematu metodycznie i zrozumieć, co tak naprawdę dzieje się pod powierzchnią Twojej skóry głowy. W tym artykule przeprowadzę Cię przez labirynt przyczyn osłabienia cebulek i podpowiem, jak skutecznie przywrócić włosom ich dawny blask oraz siłę.

Najważniejsze informacje (TL;DR)

  • Wypadanie do 100 włosów dziennie jest naturalnym procesem fizjologicznym związanym z cyklem wzrostu.
  • Najczęstsze przyczyny problemów to zaburzenia hormonalne, przewlekły stres oraz drastyczne niedobory żelaza i ferrytyny.
  • Diagnostykę najlepiej zacząć od wizyty u trychologa i wykonania podstawowej morfologii oraz profilu tarczycowego.
  • Skuteczna walka z łysieniem wymaga połączenia zbilansowanej diety, odpowiedniej pielęgnacji zewnętrznej (wcierki) i profesjonalnych zabiegów.

Dlaczego włosy wypadają i kiedy należy zacząć się niepokoić

Każdy włos na Twojej głowie ma swój własny zegar biologiczny i przechodzi przez trzy główne fazy: wzrostu, regresji oraz spoczynku. Wypadanie jest więc naturalnym etapem życia włosa, który musi ustąpić miejsca nowej, silniejszej łodydze wyrastającej z tej samej cebulki. Jeśli zauważasz na szczotce kilkadziesiąt sztuk po czesaniu, zazwyczaj nie masz powodów do obaw, bo to po prostu martwe włókna, które i tak miały opuścić Twoją skórę. Problem pojawia się wtedy, gdy ta liczba gwałtownie rośnie, a Ty widzisz swoje pasma dosłownie wszędzie: na poduszce, w odpływie prysznica czy na ubraniach. Nagłe przerzedzenie przedziałka lub widoczne zmniejszenie objętości kucyka to sygnały, których pod żadnym pozorem nie możesz ignorować.

Gdy zauważysz, że Twoja fryzura traci na gęstości, zacznij od prostej obserwacji, czy proces ten nie jest powiązany z sezonowością. Wiele osób doświadcza tak zwanego wypadania sezonowego jesienią i wiosną, co ma związek ze zmianami hormonalnymi i adaptacją organizmu do nowych temperatur. Jeśli jednak stan ten utrzymuje się dłużej niż kilka tygodni, pora przyjrzeć się kondycji skóry głowy oraz ogólnemu samopoczuciu. Często towarzyszące wypadaniu pieczenie, swędzenie lub nadmierne przetłuszczanie się skalpu mogą sugerować stany zapalne, które osłabiają zakotwiczenie cebulek. Pamiętaj, że im szybciej zareagujesz na pierwsze niepokojące objawy, tym większą masz szansę na całkowite odwrócenie procesu łysienia.

Warto też wiedzieć, że włosy nie wypadają natychmiast po wystąpieniu szkodliwego czynnika, co często myli wiele osób szukających przyczyny. Często to, co działo się w Twoim życiu trzy miesiące temu – silna infekcja, wysoka gorączka czy ogromny stres – znajduje swoje odzwierciedlenie w obecnym stanie Twojej fryzury. Ten mechanizm nazywamy łysieniem telogenowym, gdzie duża grupa włosów jednocześnie przechodzi w fazę spoczynku i po pewnym czasie wypada. Zrozumienie tego przesunięcia czasowego pozwoli Ci zachować spokój i lepiej zidentyfikować prawdziwe źródło problemu. Nie szukaj winy w szamponie, którego użyłaś wczoraj, lecz pomyśl o tym, jak wyglądał Twój styl życia i zdrowie w ostatnim kwartale.

Jakie są najczęstsze przyczyny osłabienia cebulek włosowych

Jednym z najpoważniejszych graczy w temacie utraty włosów są Twoje hormony, które potrafią wywrócić gospodarkę organizmu do góry nogami. U mężczyzn, ale coraz częściej także u kobiet, diagnozuje się łysienie androgenowe, za które odpowiada pochodna testosteronu – dihydrotestosteron (DHT). Powoduje on miniaturyzację mieszków włosowych, co sprawia, że nowe włosy wyrastają coraz cieńsze, aż w końcu cebulka całkowicie zanika. Zaburzenia pracy tarczycy, takie jak niedoczynność czy choroba Hashimoto, niemal zawsze odbijają się na wyglądzie Twoich pasm, czyniąc je suchymi i łamliwymi. Jeśli czujesz ciągłe zmęczenie i marzniesz bez powodu, Twoje wypadające włosy mogą być tylko wierzchołkiem góry lodowej problemów endokrynologicznych.

Kolejnym aspektem, o którym rzadko myślimy w kontekście fryzury, są przewlekłe stany zapalne toczące się w Twoim ciele. Problemy z zębami, nawracające infekcje zatok czy niewyleczone stany zapalne skóry głowy, takie jak łojotokowe zapalenie skóry, działają niszcząco na cebulki. Organizm, walcząc z ogniskiem zapalnym, przesuwa zasoby energetyczne tam, gdzie są one najbardziej potrzebne do przetrwania, zaniedbując procesy regeneracji włosów. Włosy są dla Twojego ciała tkanką nieistotną z punktu widzenia przeżycia, dlatego jako pierwsze tracą dostęp do cennych składników odżywczych. Zadbaj więc o regularne przeglądy stomatologiczne i nie bagatelizuj żadnych infekcji, które mogą tlić się w Twoim organizmie miesiącami.

Nie możemy zapominać o błędach w codziennej pielęgnacji i stylizacji, które mechanicznie osłabiają strukturę włosa i jego cebulkę. Zbyt ciasne upięcia, tak zwany "high ponytail", czy częste używanie ciężkich produktów do stylizacji mogą prowadzić do łysienia z pociągania. Cebulki poddawane stałemu napięciu fizycznemu po prostu słabną i z czasem przestają produkować zdrowe łodygi. Dodatkowo, jeśli rzadko myjesz głowę, dopuszczasz do zalegania warstwy krystalizacyjnego łoju, który może dosłownie "dusić" Twoje mieszki włosowe. Higiena skóry głowy jest fundamentem, o którym musisz pamiętać, jeśli marzysz o gęstych i mocnych włosach przez długie lata.

Czy niedobory witamin i minerałów mogą być powodem utraty włosów

Twój organizm to precyzyjna maszyna, która do budowy włosa potrzebuje konkretnych cegiełek w postaci witamin i minerałów. Najważniejszym z nich jest żelazo, a konkretnie jego zapas magazynowany w organizmie pod postacią ferrytyny. Gdy poziom ferrytyny spada poniżej pewnego progu, Twoje cebulki przechodzą w tryb oszczędzania energii i przestają produkować nowe włosy. Nawet jeśli Twoja morfologia mieści się w normie, zbyt niska ferrytyna może być głównym winowajcą Twoich problemów z rzednącą fryzurą. Wiele kobiet boryka się z tym problemem ze względu na obfite miesiączki lub dietę ubogą w mięso i rośliny strączkowe.

Witaminy z grupy B, a zwłaszcza biotyna oraz kwas foliowy, pełnią funkcję katalizatorów w procesie podziałów komórkowych zachodzących w macierzy włosa. Ich niedobór sprawia, że proces ten zostaje spowolniony, a wyrastające włosy są słabe, pozbawione pigmentu i podatne na uszkodzenia. Zwróć uwagę na to, czy w Twojej diecie znajduje się odpowiednia ilość jajek, orzechów i zielonych warzyw liściastych. Pamiętaj jednak, że suplementacja samej biotyny rzadko przynosi spektakularne efekty, jeśli nie zadbasz o kompleksowe dostarczenie wszystkich witamin z tej grupy. Organizm potrzebuje ich wszystkich do zachowania równowagi metabolicznej, która sprzyja regeneracji tkanek.

Cynk i selen to kolejne dwa pierwiastki, których brak błyskawicznie zobaczysz w lustrze pod postacią osłabionych pasm. Cynk bierze udział w syntezie białek, w tym keratyny, która jest głównym budulcem Twojego włosa, oraz reguluje pracę gruczołów łojowych. Z kolei selen chroni komórki przed stresem oksydacyjnym, który przyspiesza starzenie się cebulek i ich degradację. Jeśli Twoja dieta opiera się na wysoko przetworzonej żywności, prawdopodobnie dostarczasz ich zbyt mało, by utrzymać włosy w dobrej kondycji. Zanim jednak sięgniesz po gotowe preparaty z apteki, postaraj się wzbogacić jadłospis o pestki dyni, owoce morza oraz orzechy brazylijskie.

Jakie badania diagnostyczne warto wykonać przy nadmiernym wypadaniu włosów

Zanim zaczniesz testować kolejną wcierkę polecaną przez internetowe influencerki, zrób krok w stronę profesjonalnej diagnostyki. Podstawą jest wykonanie pełnej morfologii krwi z rozmazem, która powie Ci wiele o ogólnym stanie Twojego zdrowia i ewentualnych stanach zapalnych. Koniecznie poproś lekarza o skierowanie na badanie poziomu żelaza, ferrytyny oraz witaminy B12 i D3, których niedobory są plagą w naszej szerokości geograficznej. Odpowiedni poziom witaminy D3 jest niezbędny do aktywacji receptorów w mieszkach włosowych, które inicjują fazę wzrostu nowego włosa. Bez tych danych będziesz działać po omacku, tracąc czas i pieniądze na nieskuteczne metody.

Kolejnym etapem powinna być diagnostyka hormonalna, szczególnie jeśli wypadaniu włosów towarzyszą zmiany trądzikowe lub nieregularne cykle. Zbadaj poziom TSH, fT3 i fT4, aby wykluczyć problemy z tarczycą, które są jedną z najczęstszych przyczyn łysienia telogenowego u kobiet. Warto również sprawdzić poziom prolaktyny, testosteronu oraz androstendionu, by upewnić się, że Twoja gospodarka hormonalna nie działa na szkodę Twojej fryzury. Jeśli wyniki będą odbiegać od normy, konieczna będzie wizyta u endokrynologa, który dobierze odpowiednie leczenie. Pamiętaj, że włosy są często barometrem zdrowia hormonalnego i ich stan poprawi się dopiero po uregulowaniu wnętrza organizmu.

Jeśli badania krwi nie dają jednoznacznej odpowiedzi, udaj się do trychologa na badanie zwane trichoskopią. Jest to bezbolesna metoda polegająca na oglądaniu skóry głowy i włosów w dużym powiększeniu za pomocą specjalnej kamery. Trycholog oceni stan ujść mieszków włosowych, stopień ich unaczynienia oraz to, czy w jednym mieszku znajduje się wystarczająca liczba włosów. Profesjonalne badanie obrazowe pozwala odróżnić łysienie androgenowe od telogenowego i precyzyjnie zaplanować terapię celowaną w Twój konkretny problem. Dzięki temu dowiesz się, czy Twoje cebulki są tylko czasowo uśpione, czy wymagają intensywnej stymulacji medycznej.

Jak wzmocnić cebulki włosów za pomocą odpowiedniej diety

Twoja dieta to paliwo dla cebulek, dlatego musi być ona bogata w pełnowartościowe białko, które dostarcza aminokwasów siarkowych: metioniny i cysteiny. To właśnie z nich powstaje keratyna, nadająca włosom twardość, elastyczność i odporność na łamanie. Wprowadź do swojego menu chude mięso, ryby, jaja oraz rośliny strączkowe, aby mieć pewność, że Twój organizm ma z czego budować nowe pasma. Jeśli ograniczasz spożycie produktów odzwierzęcych, musisz szczególnie dbać o łączenie różnych źródeł białka roślinnego, by uzyskać pełny profil aminokwasowy. Twoje włosy podziękują Ci za każdy posiłek, który realnie wspiera ich strukturę od wewnątrz.

Nie bój się zdrowych tłuszczów, które są niezbędne do przyswajania witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (A, D, E, K) oraz do produkcji hormonów. Kwasy omega-3, które znajdziesz w tłustych rybach morskich, siemieniu lnianym czy oleju z wiesiołka, działają silnie przeciwzapalnie na skórę głowy. Pomagają one utrzymać odpowiednie nawilżenie skalpu i zapobiegają jego przesuszeniu, co jest kluczowe dla zdrowego środowiska wzrostu włosa. Regularne spożywanie kwasów tłuszczowych sprawia, że włosy stają się bardziej lśniące i mniej podatne na wypadanie spowodowane mikrozapaleniem mieszków. Unikaj natomiast tłuszczów trans obecnych w fast foodach, które mogą nasilać stany zapalne i pogarszać kondycję skóry.

Ostatnim filarem diety na zdrowe włosy są antyoksydanty, które chronią Twoje komórki przed niszczycielskim działaniem wolnych rodników. Znajdziesz je w kolorowych warzywach i owocach, takich jak jagody, borówki, papryka czy szpinak. Wolne rodniki powstają pod wpływem stresu, zanieczyszczeń powietrza i promieniowania UV, a ich nadmiar prowadzi do szybszego starzenia się cebulek włosowych. Pij dużo wody i naparów ziołowych, na przykład z pokrzywy lub skrzypu polnego, które są naturalnym źródłem krzemionki wzmacniającej strukturę włosa. Pamiętaj, że żadna, nawet najdroższa odżywka, nie zastąpi tego, co dostarczasz swojemu organizmowi wraz z codziennym pożywieniem.

Jakie domowe sposoby na wypadanie włosów są najbardziej skuteczne

Jednym z najprostszych i najbardziej efektywnych domowych zabiegów jest regularny masaż skóry głowy, który możesz wykonywać opuszkami palców lub specjalną grabką. Masaż pobudza krążenie krwi w naczyniach włosowatych, dzięki czemu do cebulek dociera znacznie więcej tlenu i składników odżywczych. Wystarczy poświęcić na to pięć minut dziennie, najlepiej wieczorem, by po kilku tygodniach zauważyć pojawienie się tak zwanych "baby hair". Systematyczne masowanie skalpu to najtańszy sposób na realne przyspieszenie porostu i wzmocnienie zakotwiczenia włosów w skórze. Możesz połączyć tę czynność z aplikacją ulubionej wcierki, co dodatkowo zwiększy wchłanianie substancji aktywnych.

Ziołowe płukanki to metoda znana naszym babciom, która wciąż nie traci na aktualności dzięki swojej wysokiej skuteczności. Napary z pokrzywy, korzenia łopianu czy tataraku działają tonizująco, antyseptycznie i lekko drażniąco, co stymuluje cebulki do pracy. Po każdym myciu przelej skórę głowy ostudzonym naparem, nie spłukując go już wodą, aby składniki czynne mogły działać przez dłuższy czas. Jeśli borykasz się z nadmiernym przetłuszczaniem, płukanka z kory dębu pomoże Ci uregulować pracę gruczołów łojowych i odbić włosy u nasady. Pamiętaj jednak o regularności, bo zioła potrzebują czasu, aby pokazać swoją prawdziwą moc terapeutyczną.

Olejowanie skóry głowy to kolejny hit domowej pielęgnacji, który potrafi zdziałać cuda w przypadku suchych i osłabionych cebulek. Olej rycynowy, zmieszany z lżejszym olejem bazowym (np. ze słodkich migdałów), nałożony na skórę głowy na godzinę przed myciem, działa jak regenerujący kompres. Zawarty w nim kwas rycynolowy ma właściwości antybakteryjne i wzmacniające, co bezpośrednio przekłada się na mniejszą liczbę wypadających włosów. Wybierając oleje do masażu skalpu, zawsze stawiaj na te nierafinowane i tłoczone na zimno, ponieważ zachowują one pełnię swoich prozdrowotnych właściwości. Uważaj tylko, by dokładnie zmyć olej szamponem, aby nie obciążyć fryzury i nie zapchać ujść mieszków włosowych.

Czy profesjonalne zabiegi trychologiczne mogą zahamować łysienie

Gdy domowe metody zawodzą, warto rozważyć profesjonalne wsparcie w gabinecie trychologicznym lub medycyny estetycznej. Jednym z najpopularniejszych zabiegów jest mezoterapia igłowa, polegająca na podawaniu bezpośrednio do skóry głowy koktajli witaminowych, aminokwasów i peptydów. Dzięki ominięciu bariery naskórkowej, substancje te trafiają prosto do miejsca, gdzie są najbardziej potrzebne – do macierzy włosa. Mezoterapia nie tylko hamuje wypadanie, ale przede wszystkim zmusza uśpione cebulki do przejścia w fazę aktywnego wzrostu. Seria kilku zabiegów potrafi przynieść efekty, których nie osiągniesz żadną suplementacją doustną w tak krótkim czasie.

Inną, niezwykle skuteczną metodą jest osocze bogatopłytkowe, czyli tak zwany "wampirzy lifting" skóry głowy. Zabieg polega na pobraniu Twojej własnej krwi, odwirowaniu jej i wstrzyknięciu skoncentrowanych płytek krwi w obszary dotknięte łysieniem. Płytki krwi uwalniają czynniki wzrostu, które stymulują regenerację tkanek, poprawiają ukrwienie i pobudzają komórki macierzyste mieszków włosowych. Jest to metoda w pełni bezpieczna i naturalna, ponieważ wykorzystuje potencjał regeneracyjny Twojego własnego organizmu, eliminując ryzyko alergii. Osocze jest szczególnie polecane osobom borykającym się z łysieniem androgenowym oraz tym, których włosy stały się cienkie i rzadkie po przebytych chorobach.

Współczesna trychologia oferuje również zabiegi z wykorzystaniem światła laserowego o niskiej mocy (LLLT), które biostymuluje komórki do regeneracji. Światło lasera dociera do głębokich warstw skóry, zwiększając produkcję energii w mitochondriach komórek włosowych, co przekłada się na szybszy podział komórkowy. Jest to zabieg całkowicie bezbolesny i nieinwazyjny, często stosowany jako uzupełnienie terapii farmakologicznej lub mezoterapii. Karboksyterapia, czyli podskórne podawanie dwutlenku węgla, to kolejna opcja, która drastycznie poprawia mikrokrążenie i dotlenienie tkanek. Wybór odpowiedniej metody zawsze powinien być poprzedzony konsultacją ze specjalistą, który oceni Twój stan zdrowia i stopień zaawansowania problemu.

Jak stres i styl życia wpływają na kondycję Twojej fryzury

Możesz stosować najdroższe kosmetyki, ale jeśli żyjesz w ciągłym biegu i stresie, Twoje włosy nigdy nie będą w pełni zdrowe. Przewlekły stres powoduje wyrzut kortyzolu, który obkurcza naczynia krwionośne, w tym te doprowadzające krew do Twoich cebulek włosowych. W efekcie cebulki są niedożywione i niedotlenione, co zmusza je do wcześniejszego przejścia w fazę spoczynku i wypadnięcia. Osoby żyjące w silnym napięciu emocjonalnym często zmagają się z nagłym, rozlanym wypadaniem włosów, które pojawia się kilka miesięcy po trudnym wydarzeniu. Znalezienie czasu na relaks, medytację czy po prostu spacer w lesie to nie luksus, ale konieczność dla zachowania gęstej czupryny.

Sen to czas, w którym Twój organizm naprawia uszkodzenia i regeneruje komórki, w tym te odpowiedzialne za wzrost włosów. Podczas głębokiego snu wydzielany jest hormon wzrostu oraz melatonina, która jest silnym antyoksydantem chroniącym mieszki włosowe. Jeśli sypiasz mniej niż 7-8 godzin dziennie, pozbawiasz swoje włosy szansy na optymalną odbudowę i wzrost. Chroniczne niewyspanie osłabia układ odpornościowy, co może prowadzić do nasilenia problemów skórnych na skalpie i w konsekwencji do wypadania włosów. Zadbaj o higienę snu, odstaw telefon przed pójściem do łóżka i wywietrz sypialnię, by dać swoim włosom szansę na regenerację.

Używki, takie jak papierosy i nadmiar alkoholu, to cisi zabójcy pięknej fryzury, o których rzadko mówi się wprost. Nikotyna powoduje trwałe zwężenie naczyń krwionośnych, co drastycznie ogranicza dopływ składników odżywczych do skóry głowy. Z kolei alkohol wypłukuje z organizmu magnez, cynk i witaminy z grupy B, które są niezbędne do prawidłowego funkcjonowania cebulek. Ograniczenie używek i wprowadzenie regularnej aktywności fizycznej poprawia ogólną wydolność organizmu, co błyskawicznie przekłada się na lepszą jakość Twoich włosów. Pamiętaj, że to, jak traktujesz swoje ciało na co dzień, jest wypisane na Twojej głowie – włosy nie kłamią i zawsze pokazują Twoje aktualne zaniedbania.

Jakie kosmetyki i wcierki najlepiej stymulują porost nowych włosów

Jakie kosmetyki i wcierki najlepiej stymulują porost nowych włosów

Wybierając kosmetyki do walki z wypadaniem, skup się przede wszystkim na produktach, które mają kontakt ze skórą głowy, a nie tylko z samą łodygą włosa. Wcierki to absolutny fundament, ponieważ zawierają skoncentrowane składniki aktywne, które mają szansę dotrzeć bezpośrednio do cebulek. Szukaj w składzie kofeiny, która pobudza mikrokrążenie, oraz ekstraktów z palmy sabałowej, jeśli podejrzewasz u siebie podłoże hormonalne problemu. Wcierki oparte na peptydach miedziowych oraz kapsaicynie potrafią zdziałać cuda, pod warunkiem, że będziesz stosować je systematycznie przez co najmniej trzy miesiące. Kluczem jest cierpliwość, ponieważ cykl wzrostu włosa wymaga czasu, by nowe pasma mogły przebić się przez naskórek.

Unikaj szamponów z agresywnymi detergentami (SLS/SLES), które mogą podrażniać skórę głowy i naruszać jej barierę hydrolipidową. Przesuszony i podrażniony skalp to najgorsze środowisko dla osłabionych cebulek, które potrzebują spokoju i nawilżenia do regeneracji. Wybieraj delikatne produkty myjące o fizjologicznym pH, wzbogacone o pantenol, alantoinę czy niacynamid, które koją skórę. Pamiętaj, że szampon służy przede wszystkim do oczyszczania skóry głowy, a nie do "leczenia" końcówek, więc masuj go starannie w skalp przez minimum dwie minuty. Dobrze oczyszczona skóra znacznie lepiej chłonie składniki aktywne z wcierek i ampułek, które nałożysz po myciu.

Warto również zwrócić uwagę na peelingi do skóry głowy, które powinny stać się stałym elementem Twojej rutyny raz w tygodniu. Peeling usuwa zrogowaciały naskórek, resztki kosmetyków do stylizacji oraz nadmiar łoju, który może czopować ujścia mieszków włosowych. Dzięki temu zabiegowi skóra staje się lepiej ukrwiona, a cebulki mają "wolną drogę" do wypuszczania nowych włosów. Możesz wybrać peelingi enzymatyczne, które są delikatniejsze, lub mechaniczne z drobinkami, jeśli Twoja skóra nie jest skłonna do podrażnień. Regularne złuszczanie skalpu to prosty trik, który potrafi zwiększyć skuteczność całej Twojej kuracji przeciw wypadaniu włosów o kilkadziesiąt procent.

FAQ

Ile włosów dziennie wypada naturalnie? Przyjmuje się, że utrata od 50 do 100 włosów na dobę jest procesem fizjologicznym i nie powinna budzić niepokoju. Każdy włos ma swój cykl życia, a po jego zakończeniu musi wypaść, by zrobić miejsce nowemu. Jeśli jednak zauważasz ich znacznie więcej na szczotce lub poduszce, warto zacząć szukać przyczyny.

Po jakim czasie widać efekty stosowania wcierek? Pierwsze efekty w postaci wzmocnienia istniejących włosów widać zazwyczaj po około 4–6 tygodniach regularnego stosowania. Na pojawienie się nowych włosów, tzw. baby hair, trzeba poczekać minimum 3 miesiące, co wynika z naturalnego tempa wzrostu włosa. Kluczem do sukcesu jest tutaj systematyczność i cierpliwość.

Czy codzienne mycie głowy nasila wypadanie włosów? Nie, codzienne mycie głowy delikatnym szamponem nie powoduje wypadania włosów, o ile robisz to prawidłowo. Wypadają jedynie te włosy, które i tak znajdowały się już w fazie spoczynku i są gotowe do opuszczenia mieszka. Utrzymywanie skóry głowy w czystości jest wręcz wskazane, by uniknąć stanów zapalnych.

Jakie witaminy są najważniejsze dla cebulek włosowych? Dla zdrowia cebulek najważniejsze są witaminy z grupy B, zwłaszcza biotyna i B12, które wspierają metabolizm komórkowy. Bardzo istotna jest także witamina D3, witamina A oraz E, które chronią przed stresem oksydacyjnym. Równie ważne są minerały takie jak żelazo, cynk oraz selen.

Lena Kowalska

Redaktorka naczelna DoUrody.pl, pasjonatka świadomej pielęgnacji i minimalistycznej mody. Od lat testuje nowości kosmetyczne i analizuje składy, by wybierać to, co naprawdę służy kobiecemu pięknu. Wierzy, że najlepszy makijaż to zdrowa cera i pewność siebie. Prywatnie miłośniczka włoskiego stylu życia i dobrej kawy.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *